Andrzej Dera, poseł PiS
Zobacz też

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości chcą, by usunięty z ich delegacji ...

Konflikt na linii Jarosław Kaczyński – Marek Migalski trwa nie od dziś. Europoseł jawnie krytykuje prezesa PiS, a i lider partii nie pozostaje mu dłużny. Migalski opublikował wczoraj na swoim blogu list otwarty do Kaczyńskiego, w którym wzywał go, by ostro zmienił siebie i politykę ugrupowania. Inaczej PiS przegra kolejne wybory. Obarczył szefa partii winą za spadki poparcia w sondażach, bo wyborcy nie mają do niego zaufania.

Sam Jarosław Kaczyński nie odniósł się do krytycznych uwag europosła. Zrobił to za niego kolega z partii, Andrzej Dera, która zasiadał w komisji śledczej badającej aferę hazardową.

- Widać po tym liście, że czas na wypoczynek dla pana europosła Migalskiego. Są wysokie temperatury, być może troszkę się przegrzał. Polecałbym wypoczynek i wystudzenie emocji  - komentuje atak na prezesa, poseł Dera.

Jednocześnie parlamentarzysta stwierdza, że nie można ślepo wierzyć w sondaże, bo to wyniki wyborów są przesądzające. Dera broni strategii „niemówienia o katastrofie smoleńskiej” przyjętej przez PiS zarówno w trakcie trwania kampanii jak i po niej.

- Gdybyśmy o tym mówili w kampanii, rozniesiono by nas w pył. To była nasza celowa strategia, żeby nie łączyć tych dwóch spraw - wyjaśnił polityk PiS.

Dera radzi Migalskiemu, że jeśli tak bardzo chce zmieniać strukturę i politykę partii to najpierw powinien wstąpić w jej szeregi. Jako europoseł z ramienia PiS nie jest formalnie jej członkiem.  


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
edzio 23.08.2010, 16:15

komentarze od zwolenników pisu. "gratulacje"

Wina za spadek poparcia 02.09.2010, 14:25

Wina za spadek poparcia... i coś takiego mówi "demokrata"...
Szanowny winowajca! Wcale nie jesteś winny, bo winny jest naród Polski który ciebie poparcia nie dal.

Pij zamiast wina koniak! Być może nie będziesz miał zaparcia swoich myśli...

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!