Warszawa. Prezenterka telewizyjna Irena Dziedzic (86 l.) będzie mieć kolejny ...
Wojciech Roszkowski: - Tak. Ja przestrzegam prawa. Oświadczenie lustracyjne składałem już kilka razy, również w związku ze zmianami przepisów. Nawet gdyby prawo w tym względzie znowu się zmieniło - co, mam nadzieję, jednak nie nastąpi - zrobię to po raz kolejny.
- Bronisław Geremek już raz - rok temu - odmówił poddania się lustracji. Jak pan sądzi, jak teraz postąpi?
- Musicie pytać o to prof. Geremka.
- Pytaliśmy i stwierdził tylko, że nie będzie sprawy komentował. A pana zdaniem co powinien zrobić?
- Profesor Geremek znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Gdy rok temu ogłosił, że nie złoży oświadczenia lustracyjnego, wydźwięk polityczny i medialny był taki, że cała sprawa jest winą agresywnych rządów Prawa i Sprawiedliwości i przygotowanej przez tę partię wadliwej ustawy lustracyjnej. Sytuacja polityczna w Polsce jednak się zmieniła, mamy nową koalicję rządową i moim zdaniem prof. Geremkowi trudno byłoby znów sprawiać wrażenie, że jego gest ma charakter antypisowski. Jeżeli natomiast oświadczenie złoży, zdewaluuje swój poprzedni krok. Uważam jednak, że oświadczenia lustracyjne powinni złożyć wszyscy, od których prawo tego wymaga.
- Wcześniej profesor Geremek tłumaczył, że powodem jego odmowy był fakt, że już poddawał się lustracji...
- Rzeczywiście, historia lustracji w Polsce jest bardzo zawiła. Prawo regulujące te kwestie było już wielokrotnie zmieniane. Przyznaję, że ustawa w wersji pisowskiej miała pewne mankamenty, ale skoro już zaistniała, nie pozostaje nic innego, jak tylko ją respektować. Nie powinno to budzić żadnych wątpliwości.
- Czyli odmowa poddania się lustracji jest działaniem wbrew prawu?
- Zawsze uważałem, że prawo dotyczy wszystkich i wszyscy powinniśmy szanować istniejące przepisy. Niezłożenie oświadczenia lustracyjnego jest odstępstwem od obowiązujących zasad i reguł.
- A może - jak to sugerowali już rok temu i sugerują nadal niektórzy politycy i komentatorzy - dla profesora Geremka ze względu na jego życiorys należałoby zrobić wyjątek?
- Moim zdaniem prawo nie powinno znać wyjątków. W Polsce obowiązuje ustawa lustracyjna i niezależnie od tego, czy komuś podobają się jej przepisy, czy nie, należy po prostu się do tego stosować.
- Pojawiła się również wątpliwość, czy prof. Geremek jako eurodeputowany podlega w tym przypadku prawu europejskiemu, czy krajowemu?
- Podlega przede wszystkim polskiemu prawu. Każdy z nas jest obywatelem Polski i w pierwszej kolejności odpowiada za stosowanie się do polskiego ustawodawstwa. Polskie prawo przewiduje lustrację i wszelkie kwestie związane z funkcjonowaniem tej ustawy rozstrzygają polskie sądy. Europarlament może jedynie przyjąć to do wiadomości i wykonania.
Wojciech Roszkowski
Profesor historii, od 2004 r. poseł do Parlamentu Europejskiego (PiS). Ma 61 lat




