Roman Giertych
Zobacz też

W sprawie śmierci Andrzeja Leppera pojawiają się wciąż nowe pytania. ...

Gmyz napisał o możliwości popełnienia przestępstwa, które jego zdaniem polegało na nielegalnym podsłuchiwaniu i wykorzystywaniu rozmów między nim a Bogdanem Rymanowskim z TVN. Drugie, złożone przez Giertycha, dotyczyło nielegalnej, jego zdaniem, kontroli rozmów między nim a jego klientem Wojciechem Sumlińskim - dziennikarzem podejrzanym o płatną protekcję. Prokuratura nie dopatrzyła się w obu przypadkach przestępstwa.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!