Frank szwajcarski bije kolejne rekordy. W nocy za jednego franka ...
Mimo porozumienia w Stanach Zjednoczonych dotyczącego zwiększenia limitu długu i redukcji deficytu budżetowego, na rynku walutowym wciąż jest bardzo nerwowo. Wobec zawirowań i problemów dolara najbardziej pożądanym towarem jest właśnie waluta szwajcarska.
Frank szaleje a bank centralny Szwajcarii próbuje znaleźć wyjście z tych finansowych zawirowań. Według nieoficjalnych informacji przeprowadził interwencję na rynku i będzie próbował sztucznie osłabić franka. Tak wysoki kurs jest niekorzystny również dla szwajcarskiej gospodarki.
Wybrane komentarze


- mam zdanie 03.08.2011, 20:40
MAM RATY W ZŁOTÓWKACH!KTO SIĘ TYM MARTWI?WSZYSCY TRĄBIĄ O RATACH WE FRANKACH BO MAJĄ W NICH KREDYTY!I TAK WYGLĄDA PRAWDA!
Jak mówi ekonomista Andrzej Sadowski z Centrum Adama Smitha - sytuację realnie zmienić może jedynie decyzja szwajcarskiego rządu o dodrukowaniu franków.
Ekonomiści oceniają, że powrót do kursu poniżej trzech złotych za franka jest mało prawdopodobny. To zła wiadomość dla wielu Polaków - szacuje się, że ponad 700 tysięcy osób w naszym kraju ma zaciągnięte kredyty mieszkaniowe w tej walucie.




