Jan Rokita

"Nicea albo śmierć" - tego nikt już nie pamięta. Choć Jan Rokita przez wiele lat był czynnym politykiem, Polacy pamiętają mu tylko jedno: "Ratunku, Niemcy mnie biją!". Takie okrzyki wydawał niedoszły premier z Krakowa, gdy obsługa samolotu niemieckich liniii Lufthansa stanowczo próbowała mu powiedzieć, że nie może powiesić płaszcza w klasie biznes, skoro ma miejsce w klasie ekonomicznej.

Patrz też: Rokita każe żonie płacić grzywnę

Tę dramatyczną historię postanowił opowiedzieć Piotr Bukartyk. Morał jest jeden: jak to u Niemców, ordnung muss sein. Albo jak śpiewa artysta:

W życiu liczy się porządek,
A przyoszczędzisz na bilecie,
To ci Niemiec płaszcz pogniecie

Posłuchaj piosenki o worku z muchomorkiem i sympatycznym Jasiu z Krakowa >>


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Zdzisław Procyk 18.02.2010, 21:26

Taki jest poziom pana Rokity jako dodatku do borsalino.Ponadto w pełni podziwiam mieszkańców ziemi łęczyckiej za ich rozum w wyniku ktorego pozbyli się Rokity.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!