- Jak żyć, panie premierze? - takim pytaniem zaskoczył Donalda ...
Jak czytamy w "Rzeczpospolitej" CBA zainteresowało się wnioskami rolników z powiatów: przysuskiego, białobrzeskiego i radomskiego o odszkodowania za zniszczone uprawy papryki. Informatorzy gazety mówią, że niektórzy plantatorzy "nawet kilkunastokrotnie zawyżali ilość zniszczonych tuneli papryki".
Rzecznik CBA, Jacek Dobrzyński tłumaczy, że rolnicy z "zagłębia paprykowego", którzy uczciwie wypełnili wnioski nie mają się o co martwić. Centralne Biuro Antykorupcyjne skrupulatnie sprawdzi jednak czy wszystko odbyło się zgodnie z prawem.
"Rz" informuje, że nie zdała egzaminu weryfikacja wniosków o odszkodowania, którą powinny przeprowadzać specjalne komisje powoływane na wniosek wójtów przez wojewodę. Rolnicy otrzymują bezpośrednie odszkodowania liczące wiele tysięcy złotych i preferencyjne kredyty.
O hodowcach papryki zrobiło się głośno gdy po nawałnicach z wizytą na Mazowsze przybył premier Donald Tusk. Jeden z rolników, Stanisław Kowalczyk z łzami w oczach zadał szefowi rządu słynne już pytanie: "Jak żyć, panie premierze?".
Wybrane komentarze


- ~anonim3766 21.10.2011, 19:42
premier wie jak żyć,a tym co pytaja wie jak życie "umilić"-NASŁAC CBA,NIECH MU SIE ODECHCE KRYTYKI PO
- irena 22.10.2011, 21:58
Nic dziwnego ,ze młodzi ludzie opuszczają Polskę po prostu to jest wolna Polska za wolne słowa kontrola
natychmiast i w ten sposób należy się bać,przecież są pracownicy urzędów gmin jeszcze ich mało może więcej należy ich jeszcze zatrudnić aby poradzili sobie z szacowaniem szkód ,gdzie służby wojewody i nie było by obawy ,ze rolnicy za bardzo się zbogacili a może powiecie jak wyglądają dopłaty w Polsce, unia europejska równi i równiejsi.
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- CBA sprawdza paprykarzy: Próbowali wyłudzić ZAWYŻONE ODSZKODOWANIA?

- Wybory 2011. Jarosław Kaczyński gościem u Paprykarza, czyli Stanisława Kowalczyka z Woli Wrzeszczowskiej WIDEO

- Trąby powietrzne i nawałnice niszczyły domy na Mazowszu i w Łódzkiem

- Polska music zapłacić doktorowi Mirosławowi G. 8 tysięcy euro odszkodowania





