Jacek Rostowski
Zobacz też

Maciej Łopiński startował z listy Prawa i Sprawiedliwości w 25 ...

PiS oskarżał ministra finansów Jacka Rostowskiego o rosnące ceny benzyny i apelował o obniżenie akcyzy. Jednak Sejm odrzucił wniosek tej partii o wotum nieufności dla Rostowskiego. Minister nawet specjalnie nie bał się o swój stołek, ponieważ był pewien wyniku głosowania.

- Byłem przekonany, że debatę wygramy. Okazuje się, że piątek 13 był pechowy dla PiS-u. Jednak najważniejsza była debata, która pokazuje, jak wiele rząd Donalda Tuska robi dla gospodarki w stabilny, spokojny sposób - mówił zadowolony po głosowaniu Rostowski. Jednym słowem, by kraj rósł w siłę, a ludziom żyło się dostatniej...

Donald Tusk nazwał wniosek PiS-u awanturnictwem politycznym. - Obniżenie akcyzy jest jak najgorszym sposobem na to, aby pomóc dzisiaj tym, którzy cierpią skutki drożyzny. Trzeba szukać odwrotnej metody, takiej, która umożliwi rządowi zwiększanie wynagrodzeń - mówił premier, zapominając już chyba, jak to upominano społeczeństwo, że rosnące wnagrodzenia napędzają inflację.

Według PiS, rząd nie dba o ubogich i zapomina, że rosnące ceny paliwa przekładają się na rosnące ceny żywności. - Podwyżki cen żywności i podwyżki cen paliw przekładają się na koszty utrzymania gospodarstw domowych i są to podwyżki najbardziej istotne właśnie dla najbiedniejszych gospodarstw i oni te ceny teraz płacą, a nie tylko ci, którzy jeżdżą samochodem.

Wniosek o odwołanie Rostowskiego był pierwszym wnioskiem, jaki złożono wobec ministra z ekipy Donald Tuska. Opozycja nie śpi, więc na pewno pojawią się następne.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
LENKA 25.08.2009, 16:27

ROSTKOWSKI OCALIŁ STOŁEK BO ZABRAŁ NIEPEŁNOSPRAWNYM

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!