ANDRZEJ B, ANDRZEJ BARZYCKI, STRZELANINA W SANOKU
Najnowsze plotki i skandale zawsze z Tobą. se.pl na komórce i tablecie!
Zobacz też

Oboje odświętnie ubrani. Andrzej B. (+32 l.) i Kamila M. ...

Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
iza 15.01.2013, 14:31

Zgadzam die z komentarzem "biedactwa" Zeby nie rodzice to ona by zyla a maja teraz pretensje trzeba bylo trzymac w domu a nie... Albo zglosic ze nieletnia corunia mieszka z bandyta ale po co??? Kase dawal to siedzieli cicho a teraz oskarzaja innych.

gniewko 15.01.2013, 15:06

Zamiast głupio się tłumaczyć, powinien przypilnować drugiej córki, żeby też tak źle nie skończyła.

Kamila M. zginęła wraz z ukochanym Andrzejem B. Dziewczyna była zakochana w gangsterze, imponował jej. Rodzice nie byli zachwyceni związkiem, ale nie chcąc stracić córki zgodzili się, by 17-latka wyprowadziła się z rodzinnego domu i zamieszkała z Andrzejem B.

- Nie była jednak typem buntowniczki, ale spokojnym i dobrym dzieckiem. Tak wybrała, że z takim człowiekiem się związała i na to nic nie można było poradzić. Ona kilka razy wracała od niego do nas. Mówiliśmy: "Zostaw tego człowieka". Ale jak zaczęły się od niego SMS-y, telefony, to wracała. Myśleliśmy, że to się skończy i przejrzy na oczy, i go zostawi - mówił ojciec Kamili w rozmowie z GAZETA.PL.

Związek z 32-letnim Andrzejem B. skończył się dla Kamili M. tragicznie. Dziewczyna zmarła wraz z ukochanym w jednym z mieszkań w Sanoku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest FILM z akcji ANTYTERRORYSTÓW w Sanoku!



Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/sanok-smierc-kamili-m-zawinili-rodzice_301268.html

Czat - rozmawiaj NA ŻYWO

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!