
Jak każdego 10 dnia miesiąca brat zmarłego prezydenta w otoczeniu ...
Nie tylko Pałac Prezydencki przyciąga rodaków, którzy przy każdej okazji chcą uczcić pamięć zmarłych Lecha i Marii Kaczyńskich. Pielgrzymki ludzi ściągają także pod sopockie mieszkanie Pierwszej Pary na ul. Armii Krajowej 55. Rzadko zdarza się ktoś, kto przechodzi obok kamienicy Kaczyńskich obojętnie. Ludzie wpatrują się okna ich mieszkania, przyklękają, modlą się, stawiają znicze, a w płot wtykają wiązanki kwiatów.
Przeczytaj koniecznie: Marta Kaczyńska wywiozła rzeczy rodziców do Sopotu
To co jednym przynosi pocieszenie we wciąż trwającej w ich sercach żałobie, coraz bardziej drażni innych. W „Gazecie Wyborczej” czytamy, że mieszkańcy kamienicy mają dość wiecznego tłumu żałobników okupujących chodnik przed ich domem. Tym bardziej, że zostawiają po sobie flagi z kirem, plakaty z wizerunkami prezydenckiej pary i kwiaty, które gniją.
- To wygląda na zorganizowaną akcję. Przyjeżdżają całe wycieczki. Śpiewają, klęczą, odmawiają różaniec. Tyle, że tu nic nie ma. Mieszkanie stoi puste. Nawet Marta rzadko zagląda – skarży się jeden z mieszkańców.
- Tu nie da się żyć, czujemy się jak na cmentarzu - mówi gazecie sąsiadka Lecha Kaczyńskiego. - Próbowałam przekonywać, że niszczą nam płot, że depczą ogródek. W odpowiedzi usłyszałam, że jestem starą komunistką i że jeśli chcę, to mogę się wyprowadzić - opowiada kobieta reporterowi radia TOK FM.
Mieszkańcy kamienicy oburzają się, że wspólnoty nie stać na zamawianie ciężarówki sprzątającej śmieci. Władze miasta także nie robią nic z bałaganem, bo to zadanie wspólnoty. Prezydent Jacek Karnowski radzi sąsiadom, by zachowali cierpliwość. Może jeśli w kościele, do którego chodziła prezydencka para zawiśnie upamiętniająca zmarłych tablica, to żałobnicy przeniosą się do świątyni.
Patrz też: Schetyna jest za pomnikiem ku czci Lecha i Marii Kaczyńskich
Sąsiedzi Lecha i Marii Kaczyńskich protestują jeszcze bardziej kiedy słyszą, że w mieszkaniu pierwszej pary kiedyś powstanie muzeum.
Wybrane komentarze


- Zaklamani PISOWSCY 13.10.2010, 10:29
To co wyprawiaja zwolennicy Kaczynskich to juz jest glupota ludzka Najlepiej niech Ci zwolennicy pomysla o biednych dzieciach a przeciez w Sopocie jest dom dziecka a nie wydaja pieniadze na znicze i kwiaty modla sie pod figura a diabla maja pod skora Mieszkancy tego domu zrobcie przed domem schronisko dla groznych psow i przegoncie tych PISOWCOW
I macie prawo jako wspolnota nie wyrazic zgody na powstanie Muzeum Pytam dla kogo A wszystkimi kosztami obciazyc kochana coreczke Marte- Palikootas 13.10.2010, 11:02
Niedługo jak Ericka Steinbach odzyska "ziemie odzyskane" to szkopy szybko zaprowadzą "POrzundek" w wolnym mieście Zoppot.
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Kaczyński zaniósł kwiaty pod Pałac Prezydencki w 9 miesięcy po katastrofie. Obrońcy krzyża do Tuska: Człowiek honoru strzeliłby sobie w głowę

- Awantura o krzyż przed Pałacem: Biskupi "nie mają władzy", potrzebny komitet

- Europoseł PiS: Katolicy w Polsce są dyskryminowani!

- Uroczystość przed Pałacem Prezydenckim. Nikt nie zaprosił PO i SLD





