Tomasz Lis, Jarosław Kaczyński
Zobacz też

Z Rady Etyki Mediów odszedł Maciej Iłowiecki (76 l.). Zdaniem ...

- Jarosław Kaczyński godząc się na wywiad tuż przed wyborami, musiał być przygotowany na to, że dziennikarz zada mu w imieniu wyborców trudne pytania. Wywiad z szefem głównej partii opozycyjnej nie sprowadza się przecież do rejestrowania wypowiedzi polityka, do czego wystarczyłby mikrofon, ale wymaga też dociekania tego, czego indagowany nie mówi, lub nie chce powiedzieć. Granica, której dziennikarz nie może przekroczyć, to dobra osobiste interlokutora. Zdaniem REM nie zostały one naruszone -  napisała Rada Etyki Mediów.

Skargę na Lisa do REM napisały członkinie Rady Programowej TVP - Barbara Bubula i Bożena Walewska. W ich ocenie prowadzący "chciał jedynie zdenerwować, skompromitować, zmusić do tłumaczenia się i w efekcie poniżyć Jarosława Kaczyńskiego".

REM nie zgodziła się z tą opinią.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
mina kartofla po wyborach 12.10.2011, 13:24

bezcenna ha ha ha

olo 12.10.2011, 13:33

Ależ wiemy że jest święty, ryzykował dla PO swoją przyszłością choć miał nóżkę we wprost podpartą to jednak ryzykował. Po takim wyniku wyborów nie może być inaczej.
Jeśli REM niczego nie widzi to tylko dowodzi UPOŚLEDZENIA intelektualnego utytułowanych błaznów piastujących te funkcje.
LIS jest dla mnie "0" (cytuję klasyka)

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!