Sympatycy toruńskiej rozgłośni w miniony weekend zjechali tłumnie do Częstochowy, ...
Burza jaką wywołały słowa ojca Rydzyka powoli cichnie. Założyciel Radia Maryja wyjaśnił na łamach "Naszego Dziennika", że nie chodziło mu to, że Polska jest krajem totalitarnym. - Miałem na myśli mechanizmy i metody działania obecnych władz, które przypominają tamte metody- tłumaczył i przeprosił za to, że został źle zrozumiany.
W sprawie dyrektora toruńskiej rozgłośni spotkali się też premier Donald Tusk i abp Celestino Migliore. Do rozmowy doszło z inicjatywy ministra Radosława Sikorskiego cztery dni po tym jak MSZ wysłało do Watykanu notę dyplomatyczną z prośbą o interwencję ws. ojca Rydzyka.
Patrz też:Tusk o Rydzyku: Nie będzie REPRESJONOWANY, ani WYRÓŻNIANY
- Jesteśmy przekonani, że jest czas zamknąć karty w duchu odpowiedzialnosci każdej ze stron - podsumował krótko spotkanie nuncjusz apostolski w Polsce, który jest przedstawicielem dyplomatycznym papieża Benedykta XVI.
Wszystko wskazuje więc na to, że tak jak zapowiedział rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi Stolica Apostolska nie będzie się mieszała w to co mówi we własnym imieniu dyrektor Radia Maryja.
Wybrane komentarze


- ja 29.06.2011, 13:59
Rzad Tuska jest smieszny!
- [9] 29.06.2011, 14:47
"Podobno" jesteś skretyniały debil ?




