Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli wczoraj do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. ...
Chodzi o trwającą od połowy ubiegłego roku kontrolę oświadczeń majątkowych komendanta Szmigla. Funkcjonariusze CBA podejrzewali, że policjant zawarł w nich nieprawdę. Po wnikliwej analizie agenci Biura postanowili zawiadomić o sprawie śledczych.
- W wyniku kontroli CBA ujawniło szereg istotnych wątpliwości, co do stanu majątkowego i dokonywanych transakcji finansowych. Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Wojtunik (40 l.) przekazał zebrany materiał do Prokuratora Generalnego w formie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw korupcyjnych – informuje „Super Express” Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.
Jak nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, wątpliwości agentów Biura wzbudziła m.in. transakcja zakupu ziemi przez komendanta Szmigla. Miał ją kupić po atrakcyjnej cenie, a niedługo później sprzedać ją po znacznie wyższej kwocie. Przez lata Szmigiel był kojarzony jako zaufany człowiek byłego szefa polskiej policji Andrzeja Matejuka (59 l.)
Wybrane komentarze


- GOŚĆ 16.01.2012, 17:20
I BYŁY KOMENDANT JUŻ PUSZCZA SMUSZKĘ W MAJTECZKI , CZAS NA WAS TOW. MATEJUK NADCHODZIMY CBA
- gość 24.01.2012, 13:47
A nie za 5 mln?śmieszne, ktoś potrzebuje tego stanowiska więc mają kozła ofiarnego.
Może zaczniecie sprawdzać innych szczególnie polityków jak w pare lat dorobili się i to nie 1- ego miliona.
Odmówił wykonania przysługi i trzeba się nim zająć aby nie przeszkadzał?




