Ubecy stracą emerytury
Zobacz też

Oto emerycka mapa Polski! Wystarczy na nią spojrzeć, by się ...

- Nasza sytuacja jest bardzo ciężka, każdy grosz się liczy - żali się Maria Szczerbińska (84 l.) z Warszawy, która dostaje miesięcznie 900 zł emerytury. W podobnej sytuacji są miliony polskich seniorów, którzy liczą na podwyżki swoich marnych świadczeń, bo nie starcza im na życie do końca miesiąca.

Wczoraj Sejm zdecydował, że będzie pracował nad ustawą autorstwa PO. Przewiduje ona zmniejszenie emerytur byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa i członkom Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, a jest ich ok. 30 tysięcy.

Antoni Piekałkiewicz (59 l.), represjonowany działacz opozycji, nie ma wątpliwości co do tego, że należy pozbawić byłych esbeków i partyjnych aparatczyków części wysokich emerytur. - Zawsze było im lepiej niż innym. Choć wyrządzili wiele krzywd, teraz też im się dobrze żyje. Nabijają się tylko z takich jak ja, którzy dostają miesięcznie 810 zł albo i jeszcze mniej - mówi rozżalony.

Nasi Czytelnicy uważają, że zaoszczędzone pieniądze powinny trafić do wszystkich najbardziej potrzebujących seniorów. - Moja renta wynosi 650 zł i mam znikomy dodatek opiekuńczy. Pieniądze odebrane esbekom podratowałyby istotnie mój domowy budżet - podkreśla pani Natalia Kalińska (92 l.) z Warszawy. Podobnych głosów jest bardzo wiele.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
teodor 10.12.2009, 19:56

Za dwadzieścia lat będziemy zabierać emerytury dla solidaluchów/premjerowi, prezydentowi , posłom,senatorom tego okresu i ipeenowi. Na pohybel takie rozumowanie ....

Strategia działania UB-ków 02.03.2010, 21:22

Nikt dokładnie nie wie ilu jest aktualnie aktywnych ub-ków w Polsce. Wśród aktywnych są zarówno byli działacze (emeryci) jak i nowi. Nawet bardzo młode osoby (tzw. tajni współpracownicy SB, tzw. TW). Z tego, co zaobserwowałem jest jest bardzo dużo w naszym kraju, wszyscy pobierają wysokie wynagrodzenia za szpiegowanie uczciwych ludzi. Zaobserwowałem też, że najprawdopodobniej dostają dużą premię za aktywne działanie (za ilość namierzonych "wrogów komuny"). A ponieważ ilość ewentualnych "wrogów komuny" nie jest wystarczająca aby każdy ub-ek miał wysokie zarobki, więc kombinują w bardzo wyrafinowany sposób. Otóż jak uczynić z obojętnego obywatela "wroga ludu"? Strategia ub-eków jest taka: stosują wieletnie natarczywe prześladowania uczciwych obywateli uparcie twierdząc swoim przełożonym (oficerom), że to wrogowie publiczni. Po pewnym czasie upatrzony "wróg publiczny" zorientuje się kto go prześladuje i z jakiego ugrupowania politycznego wywodzi się prześladowca. No i tedy - zaczyna być zatwardziałym wrogiem tych, którzy go przez wiele lat prześladowali. I tym samym ub-ek ma w takim przypadku swoją prawdziwą ofiarę, prawdziwego przeciwnika ugrupowania, do którego ub-ek należy. Może więc już wtedy z czystym sumieniem zgarniać wysoką premię! ;) (tak naprawdę wcale to nie jest śmieszne, wielu niewinnych ludzi zostało w ten sposób bardzo poszkodowanych).

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!