Marcin Dubieniecki
Zobacz też

Były prokurator krajowy i minister MSWiA odwołany w 2007 za ...

– Zgodnie z prawem musimy zawiadomić prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegającego na niszczeniu lub ukrywaniu dokumentów, za co grozi kara do dwóch lat więzienia – tłumaczy w „Polityce” prezydencki prawnik minister Krzysztof Łaszkiewicz.

Przeczytaj koniecznie: Dubieniecki będzie UKARANY przez sąd za rzucenie do dziennikarza: Niech się pan ode mnie ODP...

W całej sprawie chodzi o cztery notatki ze sprawy ułaskawienia Adama S. - wspólnika Marcina Dubienieckiego. Dokumenty zaginęły bez śladu i nie wiadomo, czy kiedykolwiek trafiły na biurko Lecha Kaczyńskiego. Pewne jest natomiast, że prezydent podpisał się pod wnioskiem.

"Polityka" dowiedziała się również, że konsekwencje w tej sprawie ponieśli już dyrektor i wicedyrektor biura ułaskawień. Pierwszy został przeniesiony do innego biura i zdegradowany. Drugi sam po cichu odszedł z kancelarii.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
MOHER 13.07.2011, 11:11

Ale się przysłużył PISdeczkom.Hahahahahahahahah

nona 13.07.2011, 15:29

Pytanie podstawowe czy Prezydent Kaczyński ułaskawiając A.S wiedział, że jest to wspólnik jego zięcia. Ale kto teraz na nie odpowie.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!