Aż serce się ściska na myśl o tym, przez co przeszedł ten śliczny mały lisek. Znaleziony w lesie został przez bezmyślnych ludzi odebrany mamie i zapewne dręczony. I to tak okrutnie, że stracił wzrok.
POLECAMY
Ten piękny lisek wabi się Krecik. Jacyś ludzie zabrali go z lasu, gdy wyszedł ze swej norki pobawić się chwilę na trawie. Ale "maskotka" szybko się znudziła. Wycieńczony i umierający lisek trafił na szczęście w dobre ręce. Weterynarz Andrzej Fedaczyński zaopiekował się zwierzakiem i uratował od niechybnej śmierci. Niestety, nie udało się uratować jego wzroku. - Stan liska polepszył się, ale oczu Krecika nie udało się uratować, na zawsze pozostanie w ośrodku - mówi Jakub Kotowicz z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.





