Mirosław Stawicki (54 l.) nigdy nie zapomni tego koszmarnego widoku. ...
Nasz prezydent, który w Berlinie przewrócił wtedy pierwszą kostkę symbolicznego domina, zderzył się z niemieckim operatorem kamery.
"Lech Wałęsa wszystko obali" - donosiły wówczas żartobliwie media. Jednak prezydentowi wcale nie było do śmiechu. I dwa lata po starciu z niemieckim kamerzystą dalej nie jest.
Wybrane komentarze


- biber 05.11.2011, 06:27
Wszystko przeżarte,przechlane,dajcie ludziom żyć.Nie paprykarzom lecz rencistom z 640 złotymi.CO TO ZA KRAJ??????.Przepierd...i 400 miliardów,co z tego ludzie mają???
- kangur 05.11.2011, 07:06
Oj widze ze Walesa kombinuje z odszkodowaniem od niemcow.Jestem za a nawet przeciw Lechu.
Tamte obchody Wałęsa do dziś czuje w kościach. Co jakiś czas tak cierpi z powodu bólu kręgosłupa, że musi zakładać kołnierz ortopedyczny. Odzywają się też bóle nóg. Bywa to szczególnie uciążliwe podczas jazdy samochodem czy lotów samolotem. Zdarzało się, że były prezydent musiał z powodu bólu odwoływać swoje spotkania i podróże zagraniczne.
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Wypadek polskiego autokaru w Niemczech: Widziałem te ciała, były zmasakrowane - ZDJĘCIA

- Wypadek autokaru: Karolinka zginęła w swoje 13 urodziny

- Wypadek polskiego autokaru w Niemczech: Internauta uważnie przygląda się autobusowi

- Niemcy: Wypadek polskiego autokaru niedaleko Berlina. Ciała ofiar wypadały przez okna





