Lech Wałęsa, Jan Paweł II
Zobacz też

Z Janem Pawłem II Lech Wałęsa spotykał się wielokrotnie. Po ...

Wszystko zaczęło się od wywiadu dla włoskiego dziennika  "La Repubblica", w którym na kilka dni przed beatyfikacją Jana Pawła II legendarny przywódca Solidarności pokusił się o ocenę zasług Ojca Świętego.

Po tym jak padło stwierdzenie: „Bardzo wiele zawdzięczamy papieżowi, ale nie przesadzajmy” na Wałęsę wylała się fala krytyki, że umniejsza rolę papieża Polaka w obalaniu komunizmu.

- Miałem na myśli tylko to, co było faktem. Ojciec Święty zjednoczył nas do modlitwy, a opozycja wykorzystała to i poprowadziła Polaków do boju. Te dwa czynniki złożyły się na nasze zwycięstwo – próbował opanować emocje były prezydent.

Patrz też: Sławomir Jastrzębowski: Wałęsa ważniejszy od papieża



Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/waesa-wazniejszy-od-papieza_182123.html

Zjednoczenie Polaków do modlitwy obrało formę narodowego zrywu, w którym podkreślił także swoją rolę. -  To Polacy pod moim przewodem, przede wszystkim, a potem inne narody, fizycznie wykonali tę pracę. I to się złożyło na zwycięstwo nad komunizmem – podsumował.

Zdaniem Wałęsy bez Ojca Świętego komuniści nigdy by nie pozwolili na aktywność przeciwników systemu.
- To byłoby niemożliwe bez Ojca Świętego, ale też Ojciec Święty sam nie wykonałby tego zadania – zakończył laureat Nobla.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
as 26.04.2011, 16:09

NAJWIĘKSZĄ ZASŁUGĘ OBALENIA KOMUNIZMU W POLSCE NIE MA PAPIEŻ ANI WAŁĘŚA TYLKO CIA I TO IM TRZEBA DZIĘKOWAĆ.

rodak 26.04.2011, 16:23

obaliliscie tylko rzady komunistyczne, dostaliscie wladze a oni wzieli cala kase i maja wszy. w d..ie

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!