Choć sprawa wydawała się oczywista, potrzeba było aż dwóch lat, żeby Piotr D. Doczekał się sprawiedliwości. Ostatecznie warszawski sąd okręgowy nie miał jednak wątpliwości. Pomyłka policji była ewidentna, a brutalność całej akcji zupełnie nie uzasadniona.
Przeczytaj koniecznie: Antyterroryści poturbowali mieszkańców Wołomina
Dlatego Piotr D. dostanie nie tylko odszkodowanie za zniszczenia poczynione przez policjantów, ale również zadośćuczynienie za cierpienie jakiego mu przysporzyli. Mężczyzna wiele lat walczył o powrót do sprawności po złamaniu kręgosłupa. W sumie policja musi wypłacić poszkodowanemu 77 tysięcy złotych.
Żadna ze stron nie poinformowała jeszcze, czy zamierza odwoływać się od wyroku.
Wybrane komentarze


- OLA:: 06.05.2010, 06:24
To za mało , złamany kręgosłup? na tym ta praca polega? a strach całej rodziny? stanowczo za mało !
- bywały 24.05.2012, 21:50
Po pierwsze nie powinno być "od policji", lecz od policjantów, którzy doprowadzili do tej "pomyłki". Po wtóre - śmieszna kwota - gdyby była wielokrotnie wyższa i płacona przez winnych to może wreszcie policja by się przestała "mylić".




