Jerzy Buzek

Samochód wiozący Jerzego Buzka miał włączone sygnały ostrzegawcze i wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie. Rządowego BMW nie zauważył kierowca ruszający z ul. Żelaznej (miał zielone światło).

Jak podaje TVN 24, Jerzy Buzek nie ucierpiał w tym wypadku i wkrótce po nim wysiadł z pojazu. Ochorniarze poprosili go jednak, by ponownie usiadł w aucie.

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego odjechał po 10 minutach podstawionym Volvo.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
moher! 22.08.2011, 17:16

Te gnoje,którzy rozgrabili Polskę od 1981roku-- czują się ponad ludźmi.TFU!

zaczarowany olowek 22.08.2011, 18:07

ani slowa o tym czy nic sie nie stalo kierowcy citroena ?

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!