Stanisław Łyżwiński
Zobacz też

Jeszcze w tym miesiącu ma zapaść wyrok w sprawie seksafery ...

Łyżwiński - cierpiący na schorzenie kręgosłupa - nie pojawiał się w sądzie od końca czerwca. Najpierw nie zgadzali się na to lekarze z Aresztu Śledczego w Piotrkowie. - W lipcu lekarze zgadzili się na udział oskarżonego w rozprawie, on natomiast odmawiał opuszczania aresztu - informuje Iwona Szybka, rzecznik sądu. - Dlatego dwie poprzednie rozprawy odbyły się bez niego - dodaje. Wczoraj Łyżwińskiego doprowadzono do sądu siłą.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!