Zientarski
Zobacz też

Maciej Zientarski (38 l.) nie wywinie się sprawiedliwości - nic ...

Do szczegółów sądowej opinii biegłych dotarł serwis wprost24.pl. Czego możemy się dowiedzieć o stanie zdrowa dziennikarza?

Badania wykazały u Zientarskiego tzw. zespół organiczny pourazowy. Dziennikarz nie pamięta wypadku, w którym brał udział ani żadnych faktów z okresu dwóch lat poprzedzających wypadek. Nie potrafił wymienić tytułów gazet, które czyta, ani tematyki programów telewizyjnych, przy produkcji których pomagał ojcu.

Pojawiły się też podobno wątpliwości co do tego, czy potrafi kontrolować emocje. Podczas badań i spotkań z sądowymi specjalistami wielokrotnie zdenerwowany wychodził z sali i wracał dopiero po interwencji ojca.
 
Do tragicznego wypadku z udziałem Zientarski doszło pod koniec lutego zeszłego roku. Ferrari prowadzone prawdopodobnie właśnie przez niego biło się w betonowy filar estakady na warszawskim Służewcu. Jarosław Zabiega - dziennikarz "Super Expressu" - zginął na miejscu, Zientarski cudem przeżył. Za spowodowanie wypadku, w którym zginął człowiek, grozi od sześciu miesięcy do 8 lat więzienia.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
mundek 16.07.2009, 06:29

Pewnie że sie mu upiecze ! gdyby to był ,normalny , zwykły facet ,to już dawno by odsiedział częśc wyroku , a tu tatuś rusza różnymi sznurkami i co? I nic !!!

sprawiedliwość...heh 14.11.2010, 13:10

Cwaniaki kombinują jak mogą, a stary Zientarski to już w ogóle w środkach nie przebiera. Zaczął od wykorzystania swojej medialnej gęby w szpitalach,gdzie "normalni" ludzie czekają mięsiącami lub nawet latami na rehebilitację, a oni dostali sie jako V.I.P-y. Później dowalił synowej popapraniec i odizolował synusia od wszystkich. A teraz przygraja głupa w czym im pomogą lepkie ręce lekarzyn i wykpią się z wszystkiego zasrańcy.......i żyj tu w tym pozranym prawnie kraju:/

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!