Maciej Zientarski (38 l.) nie wywinie się sprawiedliwości - nic ...
Jak dowiedział się serwis tvp.info, przez kilka ostatnich tygodni mokotowscy prokuratorzy zbierali dokumentację medyczną z placówek, w których leczył się Maciej Zientarski. Przesłuchiwano także członków rodziny dziennikarza.
– Chcieliśmy wiedzieć, gdzie się już leczył dziennikarz i gdzie się jeszcze będzie. Po przesłuchaniach i skompletowaniu dokumentacji medycznej wystąpimy do biegłego o opinię, która da ostateczną odpowiedź czy Maciej Z. może brać udział w postępowaniu – powiedziała serwisowi tvp.info Katarzyna Dobrzańska, szefowa Prokuratury Rejonowej na Mokotowie.
Decyzja o powołaniu nowego biegłego w sprawie Macieja Zientarskiego zapadła po tym jak w maju czterech specjalistów przesłało swoją opinię do śledczych. Z dokumentów wynikało, że uszkodzenia mózgu dziennikarza są zbyt rozległe, aby mógł on być przesłuchany i usłyszeć zarzuty. Jednak w opinii tej zabrakło kategorycznego stwierdzenia, a przedstawiono jedynie prognozy.
Wybrane komentarze


- Nie kierowca 30.09.2009, 23:46
Nie rozumiem dlaczego mają mu nie postawić zarzutów? To że nie pamięta nie oznacza chyba że nie ma jakichś dowodów zabranych bezpośrednio na miejscu? Chyba Zientarski jeszcze mówi i rozumie co się do niego mówi? Po urazie głowy na pewno ma odchylenia, ale czy zwalniaja one od odpowiedzialności? Czy zwalniają go od siadania za kierownicą? Czy ten człwoeik jest nietykalny? Czy ma rentę, czy pracyje? Jaka ma rentę? Okresową, czy stała?
- frytex 22.10.2009, 01:08
to nie jest tak, że on nie pamięta. inne artykuły w necie i gazetach sugerują, że NIE ZAPAMIĘTUJE bieżących faktów. jak w filmie Memento. minutę po rozmowie nie wie, że w ogóle z kimś rozmawiał. nie pamięta, że ma drugiego syna, i nie może się tego "nauczyć".
moim zdaniem to jest trwałe uszkodzenie osobowości.




