- Dux to moje oczko w głowie, bardzo pogodny piesek i pieszczoch, ulubieniec całej rodziny. Bardzo go nam wszystkim brakuje. Kupiliśmy go, gdy miał pół roku. Trochę z litości, bo nikt nie chciał owczarka z klapniętym uchem. Nam wydawał się za to jedyny w swoim rodzaju - mówi pani Marta.
Patrz też: Warszawa: Rondo na Marsa przeszło test
Przerażona kobieta nie ma pojęcia, co stało się z jej pieszczochem. - Zwyczajnie zniknął z podwórka w nocy z piątku na sobotę. Może ktoś go uprowadził albo po prostu otworzył furtkę i Dux gdzieś pobiegł, a teraz nie może trafić do domu - zastanawia się właścicielka psiny.
W całym Jaworznie zawisły plakaty ze zdjęciami Duksa. Pani Marta prosi każdego, kto widział wilczura z klapniętym uchem, o wiadomość. - Codziennie wsiadam w samochód i jeżdżę po mieście, poszukując mojej zguby. Są też telefony od ludzi, którzy twierdzą, że go widzieli, ale jak do tej pory nie udało się go znaleźć - martwi się pani Marta.
Za pomoc w odnalezieniu nieszczęśliwego pieska właścicielka wyznaczyła nagrodę - okrągły 1000 zł.
Widziałeś Duksa? Zadzwoń!
Dux to duży, wesoły owczarek niemiecki z klapniętym prawym uchem.
Marta Palka czeka na wieści o swoim psie pod nr. tel. 32 615-08-05 lub 601-51-91-10