Super Express» Wydarzenia» Kraj» Znany dominikanin Jacek Krzysztofowicz RZUCIŁ KOŚCIÓŁ dla KOBIETY. DOMINIKANIN RZUCIŁ KOŚCIÓŁ DLA KOBIETY, JACEK KRZYSZTOFOWICZ, KRZYSZTOFOWICZ, KRZYSZTOFOWICZ JACEK, GDAŃSK

Znany dominikanin Jacek Krzysztofowicz RZUCIŁ KOŚCIÓŁ dla KOBIETY

Wierni w Gdańsku są w szoku. Ich ulubiony kaznodzieja, ks. Jacek Krzysztofowicz (44 l.) z parafii św. Mikołaja, postanowił zrzucić habit. Właśnie oświadczył, że się zakochał. I dłużej nie może być kapłanem.

- Nareszcie dojrzałem do miłości. Do takiej ludzkiej, normalnej miłości. Do czegoś, jak teraz widzę, czego bardzo się bałem, od czego uciekałem, przed czym się chroniłem w habicie, stając za ołtarzem i nim się odgradzając od świata i ludzi. Już tak więcej nie chcę. Chcę inaczej - wyznał ksiądz w specjalnym oświadczeniu.

W Gdańsku zawrzało. Ks. Jacek Krzysztofowicz był uważany do tej pory za wzór dla wszystkich kapłanów. Przez osiem lat był przeorem klasztoru dominikanów w Gdańsku. W 2010 roku zrezygnował z tej funkcji, by spokojnie pracować jako psychoterapeuta w ośrodku pomocy psychologicznej.

Był najbardziej lubianym zakonnikiem, a na każdej jego mszy kościół św. Mikołaja dosłownie pękał w szwach. To właśnie on, wygłaszając płomienne kazania, przyciągał do kościoła inteligencję i biznesmenów. Jednym z bogaczy, którzy rozkochali się w kazaniach Krzysztofowicza, był Marcin P. (29 l.), właściciel Amber Gold. Oszust nawet po wybuchu afery przychodził na msze dominikanina wraz z żoną Katarzyną (29 l.). Oboje w każdą niedzielę o godzinie 21 zasiadali w pierwszych ławkach i gorliwie się modlili.

Odchodząc z Kościoła, Krzysztofowicz nie wyrzekł się jednak Boga.

- Wierzę w Boga, który stoi po stronie życia i miłości. Zwyczajnego życia i zwyczajnej miłości. I mam takie głębokie poczucie, że się w końcu odważyłem żyć i kochać - stwierdza.

Wśród wiernych krąży wiele plotek o wybrance serca dominikanina.

- Widziałem tę kobietę kilka razy na mszy. Podobno poznali się w ośrodku, gdy ona przychodziła do Jacka na terapię. Coś między nimi zaiskrzyło. Teraz podobno mają razem zamieszkać - mówi jeden ze znajomych byłego zakonnika.

Dominikanie nie chcą na ten temat udzielać oficjalnych informacji. Nie potwierdzają, czy Krzysztofowicz już wyprowadził się z klasztoru. Wiadomo jednak, że inni zakonnicy nie popierają decyzji kolegi.

- To jest klasyczna przegrana zakonnika z własną pożądliwością. Idzie za miłością ludzką, a miał służyć miłości Pana Boga - komentuje ojciec Paweł Gużyński, dominikanin z Łodzi. I dodaje, że nie wierzy w rozterki Krzysztofowicza. - Jak ktoś mi strzela taką psychologiczną bajeczkę, to ja ją śmiechem zabijam - dodaje.

Przyjaciel oszusta z Amber Gold

Ojciec Jacek Krzysztofowicz (44 l.) przyciągał na swoje msze w kościele św. Mikołaja w Gdańsku inteligencję i biznesmenów. W jego kazaniach zakochali się Marcin (29 l.) i Katarzyna (29 l.) P., właściciele Amber Gold. Oszuści przekazali na renowację kościoła aż 1,5 mln zł. Na msze P. przychodzili do czasu, gdy Marcin został aresztowany. Krzysztofowicz bronił ich potem i przekonywał z ambony o uczciwości Marcina P. Po upadku Amber Gold dominikanie oddali dotację na kościół syndykowi.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij nk udostepnij
update counter
Najnowsze plotki i skandale zawsze z Tobą. se.pl na komórce i tablecie!
Najczęściej komentowane
se app Pobierz na iPhone Pobierz na iPad Pobierz na Androida