Gra komputerowa
Zobacz też

Nie ma litości dla zwyrodnialców, którzy w Internecie umieszczają strony ...

Chłopak sprawdził numer konta ojca i wszystkie hasła. Dlatego bez problemu dobrał się do pieniędzy. Przelał 2 tys. zł na konto firmy internetowej i do niczego się nie przyznał. Przerażony rodzic sądził, że padł ofiarą jakiegoś internetowego oszustwa. Dopiero pod długim śledztwie policjanci ustalili, że to własny syn wypłacił z konta ojca 2 tys. zł. Chłopak przyznał się w końcu do wszystkiego. Wyznał, że potrzebował pieniędzy, żeby grać w Internecie. Teraz zajmie się nim sąd rodzinny.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
sylwiaa 03.09.2010, 18:09

nie ma to jak uzależnić sie od tibii !...

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!