Zobacz też
Nie ma litości dla zwyrodnialców, którzy w Internecie umieszczają strony ...
Chłopak sprawdził numer konta ojca i wszystkie hasła. Dlatego bez problemu dobrał się do pieniędzy. Przelał 2 tys. zł na konto firmy internetowej i do niczego się nie przyznał. Przerażony rodzic sądził, że padł ofiarą jakiegoś internetowego oszustwa. Dopiero pod długim śledztwie policjanci ustalili, że to własny syn wypłacił z konta ojca 2 tys. zł. Chłopak przyznał się w końcu do wszystkiego. Wyznał, że potrzebował pieniędzy, żeby grać w Internecie. Teraz zajmie się nim sąd rodzinny.
Wybrane komentarze
zobacz wszystkie >>


- sylwiaa 03.09.2010, 18:09
nie ma to jak uzależnić sie od tibii !...
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Warszawa: Wpadło 213 pedofilów

- Warszawa: Kradł koła i sprzedawał na aukcjach

- Warszawa: Pedofil kręcił filmy porno z niemowlakami

- Warszawa: Złodziej ukradł spacerówkę

- Warszawa: Oszukała 400 osób

- Wrocław: Rozbity gang cyberprzestępców ukradł co najmniej 2 mln złotych

- Opole: Porno-szantażysta gnębił biznesmenów

- Zakazany instrument




