Zobacz też
Handlarze dopalaczami dwoją się i troją, by tylko ominąć zakaz ...
Przerażony mężczyzna stwierdził, że dręczenie przez urojone stwory zgłosi policji, a najlepszy sposób na zwrócenie uwagi funkcjonariuszy i szybkie trafienie do bezpiecznego aresztu to wybicie szyb w sklepie. Cel udało mu się osiągnąć. Gdy wytrzeźwiał, widma zniknęły, ale zostały zarzuty zniszczenia mienia.
Wybrane komentarze
zobacz wszystkie >>


- eva 22.02.2012, 13:48
Teraz już wiem co ije Donek,i wszystko jasne.
- ~anonim5143 23.02.2012, 19:12
DEBIL




