22-letni mieszkaniec Szczecina (Zachodniopomorskie) wpadł na pomysł napadania na placówki ...
O rabunku informuje na swej stronie internetowej Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie. Bezbronna, niechodząca starsza pani nie mogła nic zrobić. Jeden z osiłków siłą wkroczył do jej mieszkania. Gdy kobieta nie chciała dobrowolnie oddać bandycie pieniędzy, zaczął przeszukiwać szuflady.
Jego trzej koledzy stali na czatach. Udało mu się ukraść 1200 złotych oraz butelki z wódką i nalewkami.
Po udanym rabunku mężczyźni pojechali nad pobliskie jezioro, by uczcić swój bandycki sukces. Na szczęście kobieta natychmiast po kradzieży powiadomiła Policję, a funkcjonariusze bardzo szybko wytropili przestępców.
Ze skradzionej przez nich kwoty dało się odzyskać 640 złotych i nalewki. Okazało się, że trzech z zatrzymanych bandytów to jeszcze dzieci - tylko jeden z nich ma 18 lat, pozostali 15, 16 i 17. Dwaj najstarsi za napad odpowiedzą jak dorośli - grozi im do 5 lat więzienia. 15- i 16-latek staną przed sądem rodzinnym.
Wybrane komentarze


- greg 14.07.2010, 11:11
chyba rozum za kare dostali,dzieci sie nudzą,nie chodza nareligie i dlatego głupieja.Dlaczego nie ma miejsc odosobnuionych dla młodocianych gdzie jest wychowanie przez prace.To byłaby prawidłowa resocjalizacja
- modliszka 29.02.2012, 07:57
ale ty tłuk!!!!




