Policjanci dostali sygnał o dziwnym zachowaniu kierowcy na autostradzie w ...
Współpracowali z nim także dwaj kierowcy. Proceder polegał przede wszystkim na tym, że kierowcy przyjeżdżając na budowę, nie opróż-niali do końca gruszek z betonem, a to, co zostało, wywozili i sprzedawali po kosztach na własną rękę. Lewy ładunek najczęściej trafiał na małe, prywatne budowy. Według szacunków podkarpackiej policji, skradzionych mogło zostać nawet kilkaset metrów sześciennych wysokogatunkowego betonu. Policja zatrzymała w tej sprawie trzech mężczyzn. Grozi im 5 lat więzienia.
Wybrane komentarze


- sędzia 10.05.2011, 07:58
Proponuje przywrócić karę dla takich przepadek mienia w całości nie żadne kary pozbawienia wolności to zobaczymy ilu pójdzie w jego ślady a tak dostanie w zawieszeniu lub pójdzie siedziec i tak społeczeństwo będzie go utrzymywać
- aga 13.05.2011, 19:59
A niech kradną. Co nam po takich cienkich autostradach z najsłabszych surowców. prędzej czy później i tak się by rozlecialy.




