Po raz pierwszy bandzior napadł na bank przy ulicy Kobierzyńskiej ...
Podszedł do kasjerki i grożąc jej przedmiotem przypominającym broń, zażądał opróżnienia kasy. Zabrał kilkanaście tysięcy złotych i uciekł. W chwili napadu w banku nie było klientów.
Patrz też:Warszawa: Kochankowie wyłudzili z banków 350 tys. zł
Możliwe, że to ten sam mężczyzna, który w ciągu ostatniego półrocza dokonał kilku innych napadów na łódzkie banki. Ma około 30 lat, jest średniego wzrostu i nosi okulary.
Wybrane komentarze


- deklu 28.04.2011, 13:29
to bank nie miał ochraniaża? jaja jakieś strach do banku z kasą iść bo człeka w biały dzień ogolą z oszczendności
- ''staszek'' 29.04.2011, 15:02
a czy JOLAOS zna zasady postepowania ochrony w trakcie napadu? chyba to zwolniony ochroniarz. który by sie ukrył ...
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Złodziej dwa razy okradł ten sam bank

- Łódź. Podszyli się pod pracowników administracji. Ukradli z mieszkania 150 tys. zł

- Łódź. Sławomir L. najpierw kazał się ostrzyc, a potem napadł na fryzjerkę

- Łódź: Napadł z bronią w ręku

- Łódź: 5000 zł nagrody za tego zbira

- Napadał, bo nie miał na dopalacze

- Łódź: Napadał z bronią na sklepy (ZDJĘCIA!)

- Kujawsko-pomorskie: Strzały w banku





