Policja
Zobacz też

Po raz pierwszy bandzior napadł na bank przy ulicy Kobierzyńskiej ...

Podszedł do kasjerki i grożąc jej przedmiotem przypominającym broń, zażądał opróżnienia kasy. Zabrał kilkanaście tysięcy złotych i uciekł. W chwili napadu w banku nie było klientów.

Patrz też:Warszawa: Kochankowie wyłudzili z banków 350 tys. zł



Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/warszawa-kochankowie-wyudzili-z-bankow-350-tys-z_181953.html

Możliwe, że to ten sam mężczyzna, który w ciągu ostatniego półrocza dokonał kilku innych napadów na łódzkie banki. Ma około 30 lat, jest średniego wzrostu i nosi okulary.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
deklu 28.04.2011, 13:29

to bank nie miał ochraniaża? jaja jakieś strach do banku z kasą iść bo człeka w biały dzień ogolą z oszczendności

''staszek'' 29.04.2011, 15:02

a czy JOLAOS zna zasady postepowania ochrony w trakcie napadu? chyba to zwolniony ochroniarz. który by sie ukrył ...

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!