
Przybrany tatuś okazał się potworem, który o mały włos nie ...
Niewidomy nieszczęśnik walczy o życie, ale obrażenia jakich doznał z rąk napastników są tak poważne, że lekarze obawiają się najgorszego.
Do brutalnej napaści na 65-latka doszło w nocy z wtorku na środę. Przed drzwiami niewidomego stanęła 26-letnia córka jego byłej konkubiny. Wtargnęła do środka, żądając żeby oddał jej wszystkie rzeczy, która zostawiała kiedy jeszcze tam mieszkała.
Inwalida nie chciał jej wpuścić twierdząc, że nie ma nic, co było należało do niej. Wtedy do mieszkania niewidomego wtargnął 37-letni kompan kobiety. Para zwyrodnialców zaczęła znęcać się nad niepełnosprawnym. Bili go i kopali do nieprzytomności. Skończyli się nad nim pastwić dopiero gdy zalał się krwią.
Biedak skonałby w męczarniach gdyby rankiem nie przyszła mu z pomocą sąsiadka, która się nim opiekowała. Mężczyzna w stanie agonalnym trafił do szpitala.
Policjanci schwytali już bandytów. Znaleźli przy nich pochodzące z kradzieży sprzęty: m.in. radioodtwarzacz, wieżę stereo i trochę gotówki. Bezwzględne zbiry mogą spędzić za kratkami nawet 12 lat.
Wybrane komentarze


- Tonia 29.07.2010, 20:14
powinno być traktowanie jako usiłowanie zabójstwa lub zabójstwo.
Jeżeli biedak umrze powinni dożywocie dostać- kropa 29.07.2010, 23:03
dożywocie dla zwyrodnialców!!!!
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Leszno: Kochanek matki skatował niemowlę na oczach 6-latki

- Jarosław N. z Łodzi: Chcieli mnie zabić, bo nie pozwoliłem na seks z ukochaną

- Łódź. Sławomir L. najpierw kazał się ostrzyc, a potem napadł na fryzjerkę

- Oleśnica: 88-latka napadnięta przez bandziora we własnym domu. Skatował mnie dla 80 złotych

- Warszawa: Skatowali niewidomego

- Warszawa: Emeryt pomógł bezdomnemu, a ten go pobił i okradł

- Puławy: Nastoletni bandyci pobili policjanta, by ukraść mu pistolet (ZDJĘCIA!)

- Łódź: skatował ukochaną, bo nie miała dla niego czasu





