18-latka z Górzna nie cieszyła się prawem jazdy zbyt długo. ...
Historia tego wypadku brzmi jak gotowy scenariusz bandyckiej kradzieży aut na tzw. „stłuczkę”. Tyle tylko, że poszkodowany w kolizji przemierza świat na czterech łapach i na pewno nie miał powodów, by kraść samochód. Niewykluczone, że zwierzak zareagował tak agresywnie, bo właściciel pozbył się go wyrzucając na drogę.
Stłuczka wydarzyła się na jednej z dróg w miejscowości Okalewko. Przez nadjeżdżającego opla astrę, za kierownicą którego siedziała 30-latka wyskoczył znienacka pies. Kobieta i towarzyszący jej pasażer wyszli z samochodu, by sprawdzić czy czworonóg jest cały i zdrowy. Nagle potrącony pies podniósł się z ziemi, wyszczerzył kły i wbił je w nogę mężczyzny.
Patrz też: Dobre Miasto: Właściciel zatłukł szczeniaczka sztachetą MAKABRYCZNE ZDJĘCIE
Warcząc wskoczył na przednie siedzenie auta i ani myślał zwalniać miejsca dla pasażera. Kundel przeskakiwał z fotela na fotel wściekle ujadając. Policjanci wezwali na pomoc pracowników schroniska dla zwierząt, który zabrali rannego psa. Pogryziony mężczyzna trafił po opiekę lekarzy, a stróże prawa szukają właściciela czworonoga. Za pozostawienie psa bez nadzoru grozi mu 250 złotych grzywny.
Wybrane komentarze


- marcin 12.04.2011, 12:24
za pozostawienie psa bez nadzoru grozi mu 250 zl grzywny? a co pies ma zaplacic? nauczcie sie w koncu polskiego
- Osa 12.04.2011, 18:40
oni wyszli tylko po to aby obejrzeć samochód. Pies ich nie interesował niestety. Uczcie się od zwierząt, są mądre i wrażliwe. człowiek gorszy.
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- GÓRZNO: Nie cieszyła się długo "prawkiem"

- Jedlicze: Wypadek na przejeździe kolejowym. 3 osoby spłonęły we wraku auta, czwarta zmarła w szpitalu ZDJĘCIA

- Grzywna k/Torunia: Pirat zabił 16-latkę i tylko stracił prawo jazdy

- Darłowo: 21-letnia ciężarna zginęła w wypadku. Pijany kierowca zostawił ją pod szpitalem





