
Dla jednego papierosa gotowi byli ukamienować swoją ofiarę. Jarosław M. ...
Gdyby tylko Dominik wiedział, co go czeka, nie wybierałby się na wagary. Nad Jeziorem Białym spotkał swych oprawców. O co poszło? Wciąż nie wiadomo. Dariusz U. (18 l.), Rafał S. (16 l.) i Paweł K. (16 l.) bili go tak, aby zabić.
Przechodząca obok kobieta odgoniła krzykiem napastników. Na ratunek było już za późno. Wczoraj po godzinie 18 chłopak zmarł w szpitalu. Jego rodzina jest pod opieką psychologa.
Patrz też: Leszno: Rafał B. bił 5-miesięczne dziecko bo było głodne!
Czy podniosą się po tym ciosie? Przecież w podobnych okolicznościach 4 lata temu zginął brat Dominika. Zabójcy są już w rękach policji. - Dwóch młodszych napastników jeszcze na miejscu złapał emerytowany policjant. Trzeci wpadł po kilku godzinach - informuje Janusz Wojtowicz z KWP w Lublinie.
Wybrane komentarze


- nowa 04.06.2011, 19:20
DORES co ty za brednie piszesz,to czy byli pijani czy nie ich nie usprawiedliwia,po prostu to sa młodzi bandyci,którzxy nie potrafią w inny sposób załatwiać swoich spraw.Powinni ponieść odpowiednią karę,ale to i tak nie zwróci rodzicom syna.To jest nie do pomyślenia,że takie rzeczy maja miejsce.Wyrazy współczucia dla rodziny Dominika.
- adolf 11.06.2011, 09:54
Dores a może to Ty kazałaś zakatować Dominika że tak wszystko doskonale wiesz że byli pijani i nie chcieli go zabić.Ktoś kto bije drugiego człowieka musi zdawać sobie sprawe że może mu wyrządzić wielką krzywde-kalectwo albo śmierć!Tak jak w tym przypadku.Profil Darka Urbasia można znaleść na naszej klasie,pokazywali go już w telewizji.Morderca już z wyglądu budzi obrzydzenie.Mam nadzieje że pożałuje tego co zrobił jak i dwójka pozostałych.nawet jak wyjdzie na wolność to będzie miał już przesrane! Dominik spoczywaj w spokoju,tam Cię już nikt nie skrzywdzi....




