Wysadził dom na złość siostrze
Zobacz też

Pijany Konrad S. (30 l.) pokłócił się ze znajomymi. Mężczyzna ...

Szybko wyszło na jaw, że dom został rozmyślnie wysadzony w powietrze. Ktoś podłączył wąż do gazociągu przy ulicy, a jego końcówkę doprowadził na I piętro. Potem zapalił ogień i uciekł. Kiedy stężenie gazu wzrosło, doszło do eksplozji.

Trop zawiódł policjantów do Mariana K. (55 l.), niedawno eksmitowanego z wysadzonego domu. Okazało się, że mężczyzna wysadził dom na złość swej siostrze Wiesławie Z. Twierdzi, że został przez nią oszukany podczas podziału majątku po rodzicach. Siostra spłaciła Mariana K. w należnej mu części spadku, ale potem zażądała, żeby się wyprowadził. Marian K. odmawiał, więc siostra go eksmitowała.

Już wtedy wykrzykiwał głośno, że wysadzi domek w powietrze. Swoją ponurą obietnicę spełnił. Teraz grozi mu do 10 lat więzienia.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
karygodne 29.07.2011, 03:22

Co za perfidny typ! Szkoda ze sie sam nie wysadzil w powietrze,to by siostra miala spokuj.

ALKA 30.07.2011, 16:11

za to teraz nie bedzie mial problemu z miszkaniem

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!