Dwie czołowe postacie Stowarzyszenia Wolnych Konopi zamieszane w handel narkotykami.
Problem jednak w tym, że samej aplikacji... już nikt nie kupił, a nowe komputery trafiły do magazynów. Teraz, zgodnie z decyzją komendanta głównego Andrzeja Matejuka, sprawa trafi do prokuratury - informuje "Dziennik".
Przeczytaj koniecznie: Polacy walczą dla Kaddafiego - dostają kilka tysięcy dolarów dziennie
- NIK nie zdecydował się powiadomić o tym prokuratury. My chcemy jednak, by prokuratura zajęła się tą sprawą i poddała ją ocenie prawnej - mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik szefa policji.




