Matka Madzi przyznaje się do winy. Rozmowa Katarzyny W. z Rutkowskim
Zobacz też

W Sosnowcu odnaleziono ciało półrocznej Madzi. Tym samym potwierdziła się ...

Detektyw Rutkowski w rozmowie z radiem RMF FM ujawnił w jakich okolicznościach matka Madzi wyjawiła prawdę. - Zagraliśmy mocno operacyjnie i gra operacyjna, którą zastosowaliśmy w stosunku do matki poszukiwanej jeszcze do wczoraj Magdy przyniosła skutek. Podstawieni świadkowie mieli zeznać, że nie doszło do napadu. Wtedy pękła i powiedziała, że faktycznie do tego napadu nie doszło. - tłumaczył detektyw.

Rozmowa Katarzyny W. z Rutkowskim trwała półtorej godziny. Matka Madzi nie wyjaśniła dlaczego nie zadzwoniła po pogotowie gdy córeczka upadła na podłogę w mieszkaniu przy ul. Floriańskiej w Sosnowcu i spostrzegła, że dziecko robi się sine.

- Bardzo mocno wystraszona. Mówiła o swoim ciężkim dzieciństwie, jak również o konflikcie pomiędzy matką a nią przy kwestiach wychowawczych dziecka. Obawiała się też swojej teściowej - powiedział w RMF FM Rutkowski.

ZOBACZ fragment WYZNANIA MATKI MADZI >>>


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Tuptus 05.02.2012, 22:39

chyba żartujesz, napewno nie masz dzieci skoro tak mówisz. Reakcja każdej normalnej matki jest taka że będzie błagać o pomoc wszystkich swiętych żeby tylko dziecko uratować. A nie pakuje martwe do wózka i jedzie przysypać gruzem... to co ona zrobiła to tego nie da się ogarnąć, tym bardziej że jest poczytalna, wszystko kalkulowała, cały czas, żeby tylko uniknąć kary! Ona nie ma nawet wyrzutów sumienia, to jest jakiś potwór! Jak ktoś jest chory psychicznie, ma schizofremię to nie wie co robi, a ona wszystko zaplanowała, wyuczyła się na pamięć co ma mówić...

~anonim9465 03.02.2012, 11:26

briniłam jej, bardzo współczułam, wkurzały mnei opinie internautów

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!