Lubelskie. 36-latek z Kraśnika egzamin na dobrego sąsiada zdał celująco. ...
Tadeusz K. (45 l.) spod Kraśnika ukrywał się przed przed wymiarem sprawiedliwości, ponieważ sąd skazał go za jazdę rowerem po pijanemu na rok więzienia. Nie mogąc doczekać się wiosny, mężczyzna sam zgłosił się na policję. - Chciałbym zostać zatrzymany i przetransportowany do zakładu karnego - oświadczył. Policjanci spełnili jego prośbę.
Wybrane komentarze


- Jura 09.02.2011, 20:11
Koszmar...
Rowerzyste ukarac mozna i siedzi a kto ukara tych co kradna miliony.Sa pod ochrona,wiec jest tak ze jak biedny to winny
a jak posel czy minister -nietykalny.Jezdza na dwoch gazach ale coz jak jedli jablka wczesniej lub sa na prochach-nietykalni.
Tak tylko mozliwe w dawnych krajach demoludow..............- koneser 09.02.2011, 21:24
pomrocznosc jasna nie dla rowerzystow. a paragraf 41 dla komendantow




