65-latek został napadnięty we własnym mieszkaniu przez swoich dawnych znajomych, w tym 26-letnią córkę jego konkubiny. Kobieta twierdziła, że w pokoju są rzeczy należące do niej i że chce je zabrać.
Gdy niewidomy odmówił oddania jej przedmiotów, ona i jej 37-letni znajomy zaczęli go bić. Zakrwawionego mężczyznę znalazła następnego dnia sąsiadka. Stan niewidomego jest bardzo ciężki.