Napadłem na stacji i nie wiem, kim jestem
Zobacz też

Do niecodziennego a zarazem niebezpiecznego zdarzenia doszło w Bydgoszczy. 18-latek ...

Dzięki publikacji we wczorajszym "Super Expressie" rozpoznał go brat, który 8 marca zgłosił jego zaginięcie. Tego dnia Łukasz R. zabrał bratu samochód i odjechał w siną dal. Auto porzucił, a sam przepadł bez wieści. Od 10 marca był poszukiwany przez policję w Bydgoszczy w związku z pobiciem przypadkowego przechodnia. Złapany został w Skierniewicach po kolejnym przestępstwie. Za rozbój grozi mu do 8 lat więzienia.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
MARIA 19.03.2011, 07:29

MĘZCZYZNA TEN NIE JEST BANDYTĄ.NIGDY WCZEŚNIEJ NIE BYŁ KARANY.LECZYŁ SIĘ,NORMALNIE FUNKCJONOWAŁ,BYŁ SPOKOJNYM,PRACOWITYM CZŁOWIEKIEM ,PRZEZ WSZYSTKICH BARDZO LUBIANYM.CHOROBA MU SIĘ NASILIŁA I SKUTEK JEST TRAGICZNY.RODZINA JEST W SZOKU.

MARIA 19.03.2011, 22:24

ŁUKASZ F.(A NIE ,ŁUKASZ R),NIE JEST BANDYTĄ).DZIWNE,ŻE PRZEZ TYLE DNI NIE UKAZAŁO SIĘ SPROSTOWANIE ŻE TO CIĘŻKO CHORY MĘŻCZYZNA.

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!