Spalił jej dom, bo go nie kochała
Zobacz też

Dwóch strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim ...

W Otwocku, w domu przy ul. Kołłątaja 66, wieczorem większość mieszkańców już przygotowywała się do snu. Nagle rozległ się wrzask sąsiadki, Beaty Walickiej (36 l.): "Pali się! Pożar! Uciekajcie!".

- Słyszałam, jak ktoś krzyczy: "rzucaj k...!" i zobaczyłam lecącą łunę ognia, a potem usłyszałam dźwięk tłuczonego szkła. Rozpoznałam głos podpalacza. To ten facet, co groził naszej Joasi! - opowiada nam pani Beata.

Mieszkańcy wezwali staż pożarną. Ogień jednak szybko ogarnął drewniany dom. Strażacy nie zdążyli ugasić pożaru i mieszkanie na pierwszym piętrze spłonęło doszczętnie. W środku znaleźli rozbitą butelkę, w której najprawdopodobniej była benzyna.

Policjanci złapali wskazanego przez sąsiadów Sławomira R. ps. Diabeł (30 l.). Dlaczego podpalił mieszkanie Joanny? Wygląda na to, że zakochał się w niej i postanowił ją ukarać za to, że nie odwzajemniła jego uczuć.

- Poznali się zupełnie przypadkiem. Od razu się dziwnie zachowywał. Już po kilku dniach wyznawał Asi miłość - wspomina przyjaciółka Joasi, Patrycja Walicka (17 l.).

Zaczął wydzwaniać do dziewczyny, przynosić jej drogie prezenty. Ona odmawiała. Sławomir R. przychodził i walił pięścią w drzwi, wystawał pod oknem. Potem zrobił się agresywny. Wyzywał Joasię, zaczął ją straszyć. Dostawała SMS-y z pogróżkami. Dzień przed feralnym wieczorem Sławomir R. napisał: "Dziwko, ostrzeż sąsiadów, bo wieczorem spłoniesz". Joasia przestraszyła się nie na żarty. Wywiozła swoją 9-miesięczną córeczkę Sylwię do teściów, a sama schowała się u sąsiadki. Może to uratowało jej życie?

Teraz będzie musiała zacząć wszystko od nowa. Dostała od gminy lokal zastępczy.

- Prawie wszystko spłonęło. Tylko pranie ocalało. Jedyne co wynieśliśmy, to piec, dwie kołdry i lusterko ze ściany - płacze pokrzywdzona.

Podpalacz trafił do aresztu, jest doskonale znany policji. Za to, co zrobił, grozi mu 10 lat więzienia. Jak się dowiedzieliśmy, raptem dwa miesiące temu wyszedł ze szpitala dla psychicznie chorych w Tworkach.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
joanna galazka 13.08.2009, 23:47

sprawca zostal puszczony, czuje sie bezkarny. dopiero jak dojdzie do gorszej tragedii to moze cos z tym zrobia. Diabel grozil i spalil mi dom a wiec dotrzymal slowa... co bedzie jak zrobi cos podobnego po raz kolejny???!

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!