Białołęka. Kamil B. (26 l.) wracał do domu samochodem, gdy ...
Wywiązała się kłótnia, która w mgnieniu oka przerodziła się w bójkę. Mający przewagę napastnicy pobili swoje ofiary. Jeden z bandziorów wyciągnął nóż i rzucił się na jednego z leżących mężczyzn. Zadał mu w sumie kilka ciosów, po czym wszyscy uciekli w stronę mostu Poniatowskiego.
Patrz też:Warszawa: Grozili babci, że ją zabiją za 20 złotych
Policjanci potrzebowali zaledwie kilku godzin, by wyłapać całą dziewiątkę napastników. Po przesłuchaniu usłyszeli zarzut udziału w bójce, a Kacper M. (20 l.) usiłowania zabójstwa. Mężczyźnie grozi za to nawet dożywocie.
Wybrane komentarze


- Witamy w Tuskolandii 27.04.2011, 13:02
DONEK sobie piłeczkę kopie, PALIGŁUP błaznuje, GAJOWY sobie w
TV bryluje, a BANDZIORSTWO w całym kraju na ulicach KRÓLUJE.- ~anonim9646 20.01.2012, 17:23
Znam tego, którego podźgali...
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Warszawa: Pobił kierowcę, bo zajechał mu drogę

- Warszawa: Wielka bójka w taksówce

- Warszawa: Pobiła policjanta podczas kontroli

- Warszawa: Zbigniew K. katował rodzinę i wrócił do domu

- Warszawa: Wpadł nożownik z autobusu

- Warszawa: Pociął nożem kumpla

- Warszawa: Rodzice skatowali niemowlę?!

- Warszawa: Bandzior z antykwariatu znaleziony martwy





