Na tzw. bułgarskim bazarze przy Dworcu Stadion Jacek Ł. (27 ...
W ofercie miał wódkę cytrynową, piwo, spirytus nieznanego pochodzenia i papierosy bez polskiej akcyzy skarbowej. Każdy, kto nie miał ochoty na oryginalne wyroby, dostawał propozycję zakupu takiego towaru po znacznie niższej cenie. W końcu zawitali do niego tajniacy i sklep zamknęli.
Wybrane komentarze


- wódko pozwól żyć 26.09.2011, 11:48
nie głosuj na kłamców,wybierz w tym dniu spacer z rodziną albo pomoc potrzebującym...aha miało być o wódce-i dobrze że handlował,państwo zarabia na alkoholowej tragedii milionów polaków i nic z tym nie robi a to że jest czarny rynek to zasługa akcyzy i podatków.meliny były i będą.zresztą mam to w d.idę się napić na słonku




