Mariusz W (25 l.) i Paweł R. (22 l.) zauważyli ...
Niestety, przechodzień nie miał zapalniczki. "Za karę" bandyci postanowili wymierzyć mu sprawiedliwość i dotkliwie pobili. Trafili do aresztu. Za pobicie grozi im do trzech lat więzienia.
Patrz też:Warszawa: Narozrabiał na Kolskiej
Wybrane komentarze


- rubinowa 28.04.2011, 11:41
A mojego brata pobili w biały dzień bo miał pudełko zapałek, karnet na autobus, tylko. Widziała to milicja (stare czasy); dostali po 2 lata odsiadki, matki tych zwyrodnialców przychodziły do mojej mamy, żeby brat wycofał sprawę, ale to nie on wniósł ją, a milicjanci, z urzędu i nie mógł wycofać (całe szczęście). Tak więc odsiedzieli swoje, a po wyjściu spotykając na ulicy wyzywali, grozili. Cóż, gdyby to ode mnie zależało, poucinałabym im po jednej rączce (jak w starożytności karano złodziei), przynajmniej byliby rozpoznawalni.
Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kronika-kryminalna/warszawa-pobili-mezczyzne-bo-nie-mial-zapalniczki_182633.html- zaczarowany olowek 28.04.2011, 12:58
a mowia ze niepalenie jest dobre dla zdrowia




