Tak potwornego wypadku policjanci ze stołecznej drogówki nie widzieli od ...
Jak opowiadał świadkom właściciel auta, samochód zaczął dymić w środku z kratek wentylacyjnych. Kierowca zjechał z ul. Sobieskiego w Turecką i zatrzymał się, by spróbować je ugasić. Samochodowa gaśnica jednak nie pomogła.
Patrz też: Warszawa: Volkswagen spłonął na Marsa
Kilka sekund później auto spowiły płomienie, które błyskawicznie strawiły niemal wszystko. Strażacy dogaszali renaulta przez ponad godzinę. Akcję utrudniały im podsycające ogień płyny eksploatacyjne, które wyciekały z auta.
Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!
- Warszawa: Spłonął we wraku na Trasie AK

- Warszawa: Mężczyzna spłonął w mieszkaniu

- Warszawa: Spłonęło mieszkanie na Pradze-Północ

- Warszawa: Bandyci ukradli 900 tys. złotych
- Warszawa: Poszukiwany Janusz M. wpadł na przystanku

- Warszawa: Podpaliła mieszkanie

- Warszawa-Targówek: Pobili kolegę na przerwie, bo nie chciał umówić się na "solówkę"

- Warszawa: Spłonęło auto





