Wszedł do sklepu uzbrojony jak Terminator i zażądał opróżnienia kasy. ...
Bandyta - jak się później okazało 29-letni recydywista - w środku dnia zażądał od sprzedawczyni pieniędzy, grożąc jej bronią. Gdy kobieta odmówiła, strzelił do niej z pistoletu pneumatycznego, raniąc w ucho. Wyciągnął z kasy 1000 zł i zaczął uciekać!
Gdy ranna ekspedientka zaczęła krzyczeć, za zbirem i jego stojącym na czacie pomocnikiem ruszyli przypadkowi przechodnie. Nie dali za wygraną, mimo że przestępcy ich ostrzeliwali. Bandyci trafili już w ręce policji. Za napad grozi im do 12 lat więzienia.
Wybrane komentarze


- JAN 07.09.2010, 05:06
TO NAPRAWDE MIE WKURZA .NA 12 LAR DO SZKOLY DOSKONALENIA RZEMIOSLA BANDYCKIEGO NA NASZ KOSZT ? !!TE SMIECI POWINNY BYC SPALONE NA MAJDANKU, .. GESTAPO WRUC !
- kasica 19.09.2010, 11:19
radzę kolego sięgnąć do słowniczka !!!




