
Kraj. Policjanci z Radomia rozbili szajkę złodziei specjalizujących się w ...
Takie akcje zwykle ogląda się jedynie na filmach. Zawsze jednak poprzedza je żmudna praca operacyjna i doskonałe rozeznanie. Tak było i tym razem. Policjanci ze stołecznej samochodówki, dzięki pomocy kolegów z Niemiec i warszawskich Bielan, namierzyli transport kradzionych w Niemczech aut. Zastawili dokładnie zaplanowaną zasadzkę. Wszystko działo się na autostradzie A2. Kolumna kradzionych samochodów minęła właśnie Poznań, gdy na drodze przed nimi wylądował śmigłowiec Komendy Głównej Policji. Na ucieczkę nie było szans - drogę powrotną odcięli bandytom stołeczni policjanci, którzy zastawili trasę nieoznakowanymi radiowozami. Kompletnie zaskoczeni złodzieje nawet nie próbowali uciekać. Wszystko trwało zaledwie kilka minut.
W efektowną pułapkę wpadli doskonale znani policji złodzieje - Marcin G. (32 l.) ps. Gocław, Marcin Z. (30 l.) ps. Diabeł i Mariusz P. (30 l.) ps. Maniek. W kajdankach skończył też pilot grupy, który jechał BMW 316 przed kolumną, by ostrzegać kolegów przed ewentualnymi zagrożeniami. Kolejne niespodzianki czekały na policjantów w odzyskanych przez nich samochodach - mazdzie 3 skradzionej w Niemczech oraz mazdzie 6 i hondzie accord, które skradziono wcześniej w Polsce. Funkcjonariusze znaleźli w nich fanty przydatne w złodziejskim fachu, w tym moduły komputerowe i łamaki.
Zatrzymani trafili już za kraty, gdzie po decyzji warszawskiego sądu spędzą trzy najbliższe miesiące. Usłyszeli też już zarzuty. Za kradzież z włamaniem wspólnie i w porozumieniu, w dodatku w warunkach recydywy grozi im do 10 lat więzienia. Policja twierdzi, że to nie koniec. - Sprawa ma charakter rozwojowy, nie wykluczamy kolejnych zatrzymań - mówi Robert Szumiata z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Wybrane komentarze


- TpJa 30.08.2011, 09:35
Wielka i droga pokazówka. Ile setek tysięcy złotych kosztowała? Mogli ich zatrzymać po prostu, ale nie musi być szoł!!! I kto za to płaci, pan płaci, pani płaci...
- Bronisław 30.08.2011, 21:17
Szkoda, że nie zablokowali im drogi czołgiem.




