W pewnym sensie wyniki tych wyborów są szokujące. Po latach ...
Rząd zareagował ostro. Ale chcę przypomnieć, że państwo polskie od lat nie reagowało na problem ojca Rydzyka i jego rozgłośni. Dotychczas mówiono, że nie warto, bo to wewnętrzna sprawa polskiego Kościoła i to on powinien się nią zająć we własnym zakresie. Teraz jednak, w obliczu bezsilności Kościoła wobec tego problemu, rząd postanowił zareagować.
Tadeusz Rydzyk to już właściwie jeden z ważniejszych polskich polityków. Ingeruje w kampanie wyborcze, a do Radia Maryja wprost odwołują się partie polityczne - dawniej LPR, dziś PiS. Nie udawajmy więc, że mówimy o niezaangażowanym politycznie zakonniku. Od lat atakuje państwo polskie i jego instytucje, nazywając je obelżywie. Przeniesienie przez rząd problemu ojca Rydzyka na szczebel watykański nada mu charakter bardziej oficjalny. W końcu Benedykt XVI nie chce, by Kościół swymi strukturami tak bardzo angażował się w politykę.
Widać tu również konsekwencję ministra Sikorskiego, który dba o wizerunek Polski, śledząc i tępiąc w Internecie różnego rodzaju wypowiedzi antysemickie i inne absurdalne, jak ta, że Polska jest krajem totalitarnym. Nie zapominajmy też, że Radio Maryja ma status nadawcy społecznego i zobaczymy, jak odniosą się do sprawy inne instytucje państwowe, w tym KRRiT.
Janina Paradowska
Publicystka "Polityki"
Wybrane komentarze


- ciotka 27.06.2011, 06:02
@ ujjj
Nie pitol, ze to cala Polska zyje w biedzie i zastraszeniu - to jedynie grupka NIEDOSTOSOWANYCH, nieuleczalnych sierotek po komunie, ktore Rydzyk przygarnal.
Fakt, oni sie boja, ale KOGO? Nie rzadu, bo - wybacz slowo brutalnej prawdy - ci ludzie znacza tak malo, ze zaden rzad nie bedzie sobie nimi tylka zawracal. Zyja w zastrzaszeniu, bo komuna ich rozpiescila i rozpuscila, bo brak im wiedzy i przyzwoitego zawodu, bo za tepi, by cywilizacje dogonic...
Kazde spoleczenstwo ma takich zastraszonych, ktorzy maja nawet socjologiczne miano 'wykluczonych' czy 'ludzi zbednych'. I istotnie sa oni i spolecznie i ekonomicznie zbedni, niemniej w bogatszych krajach zezwala im sie zyc godnie na koszt spoleczenstwa niczego od nich nie wymagajac i nieczego nie oczekujac, bo nic nie sa zdolni dac temu spoleczenstwu w zamian. Coz, niech dozywaja w pokoju dni swoich, ale czasu i rozwoju cywilizacji dla nich cofnac sie nie da...- halina 27.06.2011, 07:07
I co tu komentować;N a r e s z c i e ktoś weżmie go za "pióra"i mam te nadzieję że skutecznie.




