Janusz Korwin-Mikke
Zobacz też

Dwadzieścia lat temu ówczesny Urząd Miasta Warszawy zaczął stawiać na ...

Mamusia wybrała mu szkołę, potem studia, wreszcie posłała do pracy. Nieustannie pilnuje, by się nie przeziębił. Sama kupuje mu nie tylko szaliki, buty i garnitury, nie tylko karmi - ale bardzo starannie pilnuje, by nie spotykał się z niewłaściwymi panienkami. Szczerze pisząc: do tej pory żadna nie okazała się właściwa...

Mamusia haruje całymi dniami, nieustannie o synku myśli, stara się odgadnąć jego potrzeby. Wyjątkowo troskliwa mama. Czasem w gronie podobnych sobie mamuś, na jakimś "szczycie" czy "konferencji" poświęconej opiece nad synami, trochę na synka narzeka - że tyle ma z nim kłopotu.

Przeczytaj koniecznie: Janusz Korwin-Mikke - wszystkie felietony



Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/janusz-korwin-mikke-czy-biedny-ma-racje_167826.html

Inne mamusie doskonale ją rozumieją. Nawet założyły Unię Mamuś. Unia jest po to, by - jeśli któryś synek zechce się zbuntować - inne mamusie rzucały się na niego i dobrotliwie tłumaczyły, że ma najlepszą mamusię na świecie. Każdy z zewnątrz powie, że mamusia krzywdzi syna. I sama haruje jak dzika świnia - nie dosypia, martwi się... Dlaczego ona to robi??

Niektórzy psychologowie mówią: syndrom nadopiekuńczości. A niektórzy złośliwi cynicy zauważają, że z zarobionych przez synka 3000 mamusia zabiera mu 2500 - z czego tysiąc wydaje na własne potrzeby... No - niedokładnie. Na własne potrzeby wydaje 200. Np. na papierosy, bo przecież musi nerwy uspokoić. Pozostałe 800 idzie na wynajęcie detektywa, który sprawdza, z kim synek się spotyka, na bezsensowne jeżdżenie taksówkami po mieście. Z tych 800 złotych mamusia nic nie ma. Synek, oczywiście, też. Są to pieniądze zmarnowane.

Otóż dokładnie tak samo wygląda dzisiejsze państwo. Dawniej państwo zajmowało się wynajmowaniem żołnierzy - by strzegli kraju przed wrogiem, i policjantów - by strzegli nas przed złodziejami, bandytami, i pilnowali, by wyroki niezależnych sądów były wykonywane. Natomiast nie zajmowało się "opieką" nad swoimi poddanymi!!!

Ojciec - w odróżnieniu od matki - jak najszybciej puszcza dziecko na szeroką wodę - by uczyło się życia, by nabierało zaradności. Już w wieku 12 lat chłopak powinien umieć coś zarobić. W rodzinach zamożnych chodzi o wychowanie - w rodzinach ubogich jest to często cenny wkład w budżet. Dziś nie rządzą ojcowie, tylko matki. I zamiast państwa mamy państwo opiekuńcze - które tym się rożni od państwa, czym krzesło elektryczne od krzesła. Państwo-niańka.

Państwo to jest cholernie kosztowne. Nie żal przy tym tych 200 zł na mamuśkę - tylko tych 800 marnowanych bez sensu. Ale co najgorsze: ten 30-latek tak do tego przywyka, że bez mamusi nie potrafiłby już żyć! I sam domaga się, by mamusia nadal się nim zajmowała. Paranoja? Tak. I w niej właśnie żyjemy!


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
DLA INTELIGENTNYCH 01.02.2011, 11:04

Poczytaj sobie "wyksztalcony" czlowieku kilka artykulów w dziale gospodarka, zapewniam cie, ze za malo jest takich polityków jak Kaczynski, bo to peowskie dziadostwo kompletnie zrujnuje Polske. Mnie, moja rodzine, ale taz ciebie mimo, ze kochasz ich szalenczo.

Tomasz Wróblewski, “Dziennik Gazeta Prawna” celnie podsumowuje praktyke dzialania rzadu i prezydenta: Polska jako jedna z nielicznych demokracji swiata nie musi zmieniac rzadu, zeby zmienic rzadowy program. Ten sam rzad moze obiecac redukcje podatków i je podniesc.
Wpisac do programu walke z biurokracja i programowo zatrudniac wiecej urzedników.
Potem oglosic program redukcji urzedników i wpisac do programu zakaz zwalniania wiekszosci urzedników.
Postawic na budowe dróg, a potem oglosic, ze drogi nie mieszcza sie w programie budzetu.
Obiecac aktywizacje zawodowa osób powyzej 50. roku zycia, ustanowic odpowiednie prawo, a po dwóch latach przyjac dokladnie odwrotne prawo.
Ba nawet prezydenta nie trzeba zmieniac, zeby zmienic plany prezydenckie. Bronislaw Komorowski w poniedzialek podpisal ustawe nakazujaca wyrzucenie z pracy kazdego, kto pobiera emeryture. Ta sama ustawa pozwala przyjmowac emerytów do pracy zaraz po ich wyrzuceniu.
We wtorek bylo juz inaczej.Prezydent powiedzial, ze zaproponuje ustawe, która to zmieni. Jak? A no zgodnie z tym, co kiedys rzad popieral, ale na przekór temu, czego pózniej zakazal a co on sam poparl.

Oto ranking bankrutów wg. szwedzkiego Svenska Dagbladet:
Niesfinansowane przyszlego udzialu zobowiazan PKB (OFINANSIERADE FRAMTIDA ÅTAGANDEN SOM ANDEL AV BNP)

Polska: 1550 procent
Slowacja: 1149 procent
Grecja: 875 procent
Francja: 549 procent
Finlandia: 539 procent
Holandia: 523 procent
Stany Zjednoczone: 510 procent
Wielka Brytania: 442 procent
sredniej UE: 434 procent
Szwecja: 431 procent
Niemcy: 418 procent

Niezle osiagniecia Don Donalda i Viscenta Rostowskiego prawda?






----------------------------------------










Nieco inna diagnosa. Celem PiS jest Polska Niepodlegla. Dlatego PiS jest wrogiem Tuska.
Rosja nie chce wolnej Polski. Dlatego nie jest przeciwnikiem Tuska.

Problem polega na tym, ze Tusk chce Polske na regiony europejskie podzielic.
A te regiony europejskie stana sie czescia Niemiec.
Rosja ma inne zamiary wobec Polski, wolalaby calosc zachowac.

Co ciekawsze, Rosja sie rozpada, dlatego cala Polska moze swietnie ten okres zaleznosci przetrzymac. Procesow degradacaji i wynaradawiania przez Niemcow nie przetrzyma.

P.S. W drodze do rozkladania Polski Tusk w spisie ludnosci prawie 200 narodow w Polsce odkryl, z tego dwa sa szczegolnie ciekawe.
Gorale, czyli goralenvolk wymyslony przez hitlerowcow. Goralenvolk wolal byc polski.
Slazakow- przy czym Trybunal w Salzburgu stwierdzil, ze Polska zadnego narodu slaskiego nie musi uznawac.






janusz77 02.02.2011, 13:00

Glupoty to ty wypisujesz. Ogladasz TV i czytasz gazety kontrolowane przez wladze i wierzysz w bajki jak to jest wspaniale. Ta sama banda rzadzi Polska od 89roku i sie zmieniaja w kolko. JKM jedyna nadzieje dla Polski

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!