Piotr Duda
Zobacz też

O podniesieniu przez rząd płacy minimalnej debatują szefowie największych central ...

Podniesienie płacy minimalnej jest daleko niezadowalające i tak naprawdę nie jest żadnym krokiem do przodu, ale dreptaniem w miejscu. Nie żądamy komunizmu i rozdawnictwa, ale jeśli Polska się rozwija, czym chwali się rząd, niech korzystają z tego wszyscy Polacy.

Cały czas uważamy, że płaca minimalna powinna być uzależniona od wzrostu gospodarczego i wynosić 50 proc. średniego wynagrodzenia. Chociaż w ostatnich latach PKB było w Polsce na wysokim poziomie, płaca minimalna nie doszła do tego poziomu, mimo obietnic polityków. Zupełnie nie rozumiem argumentów pracodawców, którzy straszą widmem bezrobocia w związku ze wzrostem uposażenia pracowników. Pamiętajmy, że statystyki GUS wskazują, że w ubiegłym roku przedsiębiorcy wygenerowali zysk netto na poziomie 90 mld zł. Nie zainwestowano ich w tworzenie nowych miejsc pracy czy wprowadzanie innowacji w zakładach pracy, ale zasiliły system bankowy i leżą na lokatach. Widzimy więc jawną niesprawiedliwość w tym, że pracownik, który pracuje ciężko na ogromne zyski swojego pracodawcy, nie ma w nich żadnego udziału.

Piotr Duda

Przewodniczący NSZZ "Solidarność"


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
wiesiek 15.09.2011, 08:04

W 1971 r w Łodzi pierwszy raz strajkowałem.W 80 latach z Wałęsą.Chwali się dziś że bez ofiar obaliliśmy najstraszniejszy system totalitarny.Z moich podatków składek wykształciła się orzecznik ZUS i po 10 latach renty przekroczyłem 61 lat życia uzdrowiła mnie obniżyła mi rentę o 360zł.Podniesienie minimalnej o 100 zł to nie jałmużna to wstyd poniżanie robotnika.Niewolnik ma lepiej jak robotnik za rządu PO

Henryk Lew. 20.09.2011, 15:05

W uzupełnieniu mojego komentarza dodam, że nowelizacja ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę była możliwa już podczas poprzedniej kadencji Sejmu, ponieważ Rząd był zobowiązany do przedstawienia Sejmowi wniosków na podstawie dokonanej oceny funkcjonowania tej ustawy. Ocena była krytyczna. Między innymi stwierdzono w niej, że płaca minimalna nie wystarcza nawet na utrzymanie samego pracownika. Na wniosek Rządu Sejm V kadencji ustawę utrzymał w mocy. To, że obowiązuje nadal zawdzięczamy także poprzedniemu Rządowi. Obecny Rząd informowałem o konieczności uwzględniania (w procesie decydowania o poziomie płacy minimalnej) kosztów utrzymania rodziny pracowniczej. Odpowiadano mi, że analizuje się budżety gospodarstw domowych. ALE ANALIZA TAKA POZWALA WNIOSKOWAĆ JEDYNIE O TYM, NA CO BYŁO STAĆ RODZINY BADANE W RAMACH ŚRODKÓW, JAKIMI DYSPONOWAŁY - a nie, jakie środki są niezbędne, aby rodziny mogły żyć godnie...

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!