Redaktor Naczelny Sławomir Jastrzębowski
Zobacz też

Paweł Graś jest rzecznikiem prasowym rządu Donalda Tuska. Jest jego ...

Kierowca, załóżmy średnio tankuje jednorazowo 30 litrów, więc płaciłby kilka razy w miesiącu po 3 tys. zł na stacji i prawie cała ta kwota od razu szłaby w ręce rządowo-urzędnicze! I Polska nie miałaby żadnych kłopotów budżetowych, żadnego kryzysu!

Że co? Że moje rozumowanie jest niemądre? Że do kasy państwa nie wpływałyby wtedy żadne w ogóle pieniądze z paliw? Że nikogo nie byłoby stać na tankowanie samochodu? To ja się oczywiście zgadzam!

Gdyby rząd tak zrobił, to byłoby bardzo niemądre. A nie robi tak w tej chwili? No, nie podwyższył jeszcze podatków na paliwa tak, żeby litr kosztował 100 zł, ale podwyższył tak, że wielu ludzi przestało jeździć samochodami. A to dla budżetu państwa olbrzymia strata, bo lepiej zarobić mniej na dużej liczbie kierowców niż więcej na karlejącej.

Ja to wiem, i Czytelnicy "Super Expressu" to wiedzą, a rządowi eksperci widać nie. Ale jak mi kiedyś wytłumaczono, tym się różni ekspert od fachowca, że ekspert wie, co trzeba powiedzieć, a fachowiec wie, co trzeba zrobić.

I proszę sobie wyobrazić, że mimo iż paliwo nie kosztuje u nas jeszcze po 100 złotych za litr, to notowania litościwego rządu i empatycznego premiera Tuska opadają dość gwałtownie. Czemu?


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
Kefas 20.01.2012, 09:07

100 to przesada ale 10 zl za litr to byloby super..Mniejsze korki ,mniej zabitych w wypadkach,
wolne miejsca na parkingach w miescie a jakie POparcie dla rzadu.

cos o cenach za paliwo 21.01.2012, 17:29

http://www.youtube.com/watch?v=aXu47yBgEdA&feature=related

Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!