Ostatnią debatę w kampanii przed wyborami prezydenckimi ocenia Monika Olejnik: ...
Zwycięzcą debaty był zdecydowanie Jarosław Kaczyński. Odmiana w porównaniu do poprzedniego starcia była wyraźna. Wtedy był senny i nieobecny, a teraz energiczny i zamaszysty. Przez co najmniej kilkanaście minut zdecydowanie górował nad Komorowskim. Było kilka części wyrównanych. Ale chwile, w których wypominał kandydatowi Platformy jego głosowania w Sejmie, lub część z Fiatem przesądziły o triumfie Kaczyńskiego.
Poprzednio Komorowski był przygotowany lepiej, operował większą liczbą konkretów. Tym razem właściwie powtarzał kwestie znane z niedzielnego spotkania bądź całej kampanii. Oprócz kilku gadżetów z podaniem ręki i konstytucji nie miał silnego, merytorycznego przygotowania. I to go zgubiło.
Kaczyński punktował go celnie, a riposty Komorowskiego były dość słabe. Marszałek ma skłonność powtarzania tych samych powiedzonek. Kiedy kolejny raz słyszę, że wychował piątkę dzieci, że rząd PO dał podwyżkę nauczycielom albo cytowanie "oczywistej oczywistości", to naprawdę osłabia to moją wiarę w jego zwycięstwo. Jest to drażniące i radziłbym sztabowcom PO popracować nad retoryką. Komorowski sprawia bowiem wrażenie człowieka operującego w granicach kilkudziesięciu tych samych zdań, niesięgającego po żadne inne.
Debata zapewne nie zmieni drastycznie wyniku wyborów. Pokazują to choćby sondaże internetowe, w których wbrew ewidentnym faktom za zwycięzcę starcia uznano kandydata PO. Triumf Kaczyńskiego może jednak sprawić, że ostatnie dni kampanii będą bardziej żywe, niż wydawało się to jeszcze do wczoraj. I zapewne podniesie emocje i niepewność co do wyniku wyborów.
Konrad Piasecki
Dziennikarz i publicysta RMF FM, prowadzący "Piaskiem po oczach" w TVN24
Wybrane komentarze


- andrzej 01.07.2010, 10:52
Bardzo stare zdjęcie red. Piaseckiego. Jak się ma Wasza przyjażń z PiS i Panem Jarkiem?
- julo 03.07.2010, 08:28
Jeżeli Polacy wybiorą w niedzielą na prezydenta człowieka , który :
-jest współwinny za oddanie śledztwo Putinowi
- zachował się skandalicznie w czasie sprowadzania ciał ofiar do Polski (video ze śmiejącym się BK chyba widzieliście)
-odznaczył Rosjan za pomoc po katastrofie
-zaraz po katastrofie , nie czekając nawet na uznanie L. Kaczyńskiego za zmarłego ,wprowadził swoich ludzi do pałacu i zachowywał się wtedy , jak twierdzi M.Wikiński , haniebnie
-wykorzystując katastrofę w Smoleńsku , błyskawicznie obsadził NBP ,IPN , RPO ,BBN , itd.
-dalej uważa , że to śledztwo jest prowadzone dobrze , jest zadowolony ze współpracy z Rosjanami i w ogóle chciałby zamknąć ten temat
WTEDY Polacy okażą się małym , wasalnym , zakompleksionym narodem ludzi bez honoru , bez pamięci i niegodnymi swojej historii
http://smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html




